Dni Kultury u Fredry ’2011, dzień II :-)
 |
Prawdziwa uczta smakowa czekała w sali 209, gdzie chemicy i chemiczki z klasy II D serwowali (mamy nadzieję, że ekologiczne ) specjały kuchni włoskiej: od tradycyjnej pizzy przez chrupiącą bruschettę, pomidory z mozzarellą i bazylią po wyśmienite (ponoć) risotto i zielone oliwki Mamma mia!!! Gdyby tak jeszcze pojawiło się prawdziwe espresso i tiramisu - wtedy szkolny świat byłby doskonały 
|
Z kolei prawdziwą „ucztę bogów” kultury i tradycji greckiej zaserwowała klasa II A. Stroje z epoki i „mitologiczne” atrakcje czekały na odważnych w sali 106, a do uczestnictwa w „igrzyskach” zachęcała prawdziwa nimfa czy też bogini o imieniu królowej. 
|
 |
| Powiew Orientu poczuliśmy – w sensie dosłownym nawet, bo ostry zapach kebabu roznosił się po całej szkole – w sali 111, gdzie klasa II B pod czujnym okiem wychowawcy przygotowywała tę powszechnie znaną w kraju nad Wisłą potrawę turecką. Kulinarne eksperymenty panów z klasy II B uświetnił taniec brzucha w wykonaniu dziewczyn i, o ile smak kebabu trudno oceniać, o tyle piękno tańca zostało docenione salwą oklasków i wiwatów.

|

|
Piękny samowar bulgotał w sali 213, gdzie uczniowie II C, przy dźwiękach prawdziwych mistrzów rosyjskiej pieśni Okudżawy i Wysockiego, przygotowywali czarny jak noc „czaji”, który skutecznie gasił pragnienie w to gorące piątkowe przedpołudnie. |
  |
|

|
Na koniec Koło Teatralne zaprezentowało wszystkim miłośnikom sztuki teatralnej krótką etiudę sceniczną o pięknej i pełnej pokory Królewnie Śnieżce i jej wrednych prześladowcach. Niewątpliwie godna odnotowanie jest tutaj niezapomniana kreacja aktorska jaką stworzyło „Lustereczko”.
„Oskar” dla „Lustereczka”
|
I tak oto dobrnęliśmy do końca naszych Dni Kultury u Fredry, ale na szczęście za rok czeka nas kolejna impreza z cyklu DKuF. Miejmy nadzieję, że równie udana jak ta, która przeszła właśnie do historii.
Strony: 1 2