
Przedsmak wakacji, tak chyba można powiedzieć, bo pogoda w Wiedniu bardzo wakacyjna, słońce i 26 stopni. Przyjemnie więc się spaceruje po mieście Habsburgów. Położona nad modrym Dunajem stolica Austrii zachwyca swoim pięknem i atrakcjami. Staramy się więc korzystać i odpoczywać po trudnym okresie intensywnej nauki. Za nami wizyta w Muzeum Sisi, spacer po monumentalnym Hofburgu i pełna wrażeń wizyta na Praterze. Obowiązkowo też wiedeński sznycel na obiad i torcik sacher do kawy. Na szczęście to nie koniec atrakcji, bo jutro też jest dzień.
Jutro, czyli dziś zaczęło się od wizyty w Kunsthistorisches Museum, gdzie podziwialiśmy płótna niderlandzkich i włoskich Mistrzów, ćwicząc się w motywach biblijnych i mitologicznych malowanych przez Rubensa czy Rafaela. Po obiedzie pojechaliśmy pod letnią rezydencję Habsburgów w Schönbrunn. Wieczorem na mieście czeka nas jeszcze koncert muzyki klasycznej. Pytaliśmy Wiedeńczyków jak dostać sie do filharmonii, to kazali nam ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć...
Mamy jeszcze troche czasu więc ćwiczymy :)
Aaa, i nieustająco przypominamy wszystkim, że w Austrii nie ma kangurów...
Pozdrawiamy z podróży :)
Klasa III E wraz z opiekunami

00-180 Warszawa
ul. Miła 7